Muzyka Fotografia Film

Bio

Maciej Bagiński, znany także pod pseudonimem Zaziel. Znak zodiaku: Ryby. Człowiek wielu pasji. Basista, wokalista, gitarzysta, kompozytor i aranżer. Formacje w jakich grał to Abraxas, Anyway, Xenn, DayDream, Mr.S, Deep Pampers i Rockbandit. Nagrał płyty z Xenn, Mr.S i Assal&Zenn. W 2004 roku zaczął swoją przygodę z portretami i modą, by z czasem zająć się fotografią aktu. Zdjęcie dłoni pod tytułem "Pożegnanie" wykonane w hospicjum znalazło się w podręczniku fotografii „Moja cyfrówka i ja” autorstwa Włodzimierza Barchacza i Justyny Komar. Wystawa "Portret Intymny" z 2010 roku była przełomem i umieściła go w ścisłej czołówce autorów fotografii aktu. Napisał "Poradnik dla początkujących fotografów aktu" dla portali Świat Obrazu i Świat Aktu. W roku 2012 w konkursie Fotoerotica miesięcznika Playboy znalazł się na II miejscu. Dwa lata później nagrodzono go wyróżnieniem w tym konkursie. Oba zdjęcia ukazały się na łamach Playboy i zajmowały całe strony.
Bio: Aleksandra Cywińska OM Model Management

Teraźniejszość

Gdy czternaście lat temu zaczynałem przygodę ze świadomą fotografią nie przypuszczałem, że przez dekadę świat tak mocno się zmieni. Zmiany są dobre, ale czy takie, jakie właśnie obserwujemy? Pędząca technologia informatyczna, powszechny dostęp dzieci do internetu i komercyjne telewizje zamieniają ludziom mózgi w zmieloną papkę. Wpływ tych wszystkich rzeczy na młode pokolenia jest porażający. Sztuka fotografii uległa degradacji wypierana przez narzędzia dla ignorantów jakimi czyni z ludzi pędzący rynek technologii i reklamy. "Takie czasy" - powiecie. Może i takie, ale uzależnianie ludzi od internetu, tworzenie serwisów społecznościowych, które są niczym innym jak narzędziem do inwigilacji i wyłudzania danych osobowych, tworzenie aplikacji do "robienia zdjęć i filmów" szkiełkami z plastiku w coraz tańszych smartfonach. Porażka i bylejakość. Dodając do tego dziesiątki fabularnych i parafabularnych seriali klasy "B" i niższej w telewizjach, zalewanie nas z ekranu reklamami, quizami na poziomie ptactwa hodowlanego, sprzedawanie nam towarów o trwałości obliczonej na długość ich gwarancji, wymianiać można bez końca. Wszystko to tworzy w moich oczach obraz podawania ludziom coraz niższej jakości z jednoczesnym utwierdzaniem ich, że taka jest najlepsza. Takie rzeczy prowadzą w prostej linii do odmóżdżania społeczeństwa, odebrania mu bodźców do samodzielnego myślenia i tworzenia rzeczy nowych. Odsetek osób utalentowanych, twórczych, inteligentnych i odpornych na taki zalew bylejakości nie wystarczy, moim zdaniem, by kolejne pokolenia odróżniły komercyjny chłam od sztuki przez duże "S". Świat stracił balans. Większość populacji jest uzależniona od telefonów i internetu. I mało kto zauważa, że jest to bardziej niebezpieczne niż wszystkie narkotyki, alkohol i hazard razem wzięte. Z jednej strony żyjemy w ciekawych czasach, ale z drugiej...należy się spodziewać niebawem globalnego RESETU do poziomu epoki kamiennej :)
Maciej Zaziel Bagiński

PASJE W UŚPIENIU